Dobra przewaga przed rewanżem

3 tygodnie temu | 21.05.2024, 10:03
Dobra przewaga przed rewanżem

Ciech Noteć Inowrocław wysoko pokonała ŁKS Coolpack Łódź 104:77 w pierwszym meczu finału 2. ligi. Biało-niebiescy są bliżej triumfu w całych rozgrywkach i wypracowali sobie 27 punktów przewagi przed rewanżem w Łodzi.

W finale wracamy do rywalizacji w dwumeczu jak w pierwszej rundzie play-off. W pierwszej piątce wybiegli: Mateusz Marciniak, Aleksander Filipiak, Mikołaj Grod, Darrell Harris i Piotr Robak. Jednym z najważniejszych wydarzeń sobotniego wieczoru było pożegnanie Mateusza Marciniaka. „Matejo” po prawie półtora minuty gry po raz ostatni w karierze opuścił parkiet przy owacji na stojąco. W jego miejsce wszedł Piotr Robak. Pierwsza część pierwszej kwarty to trochę niedokładności z obu stron. Po 5 minutach było 11:7. W naszej drużynie dobrze radził sobie Darrell Harris. Goście nie odpuszczali i cały czas wynik był bardzo wyrównany. Oba zespoły grały akcja za akcję. Po bardzo szybkiej kontrze łodzianie doprowadzili do remisu 17:17. Od tamtej pory zarówno Ciech Noteć jak i ŁKS Coolpack próbowali różnych rzutów zza łuku i z pół dystansu, jednak nikt nie powiększał swojego konta przez ponad 2 minuty. Niemoc w ataku po szybkiej kontrze przełamał Cezary Karpik. Pierwszą kwartę zakończyła udana akcja wykończona przez Oliviera Szczepańskiego. Dzięki temu biało-niebiescy schodzili na przerwę z prowadzeniem 21:17.

O ile pierwsze 10 minut było bardzo wyrównane tak druga kwarta zdecydowanie należała do Ciech Noteci. Wejście w kolejną część meczu nie było udane dla obu ekip, bowiem przez ponad 2 minuty tylko jeden rzut odnalazł drogę do kosza. Łodzianie nadal nie mogli przełamać niemocy w ataku. Zrobił to Nataniel Kolasiński, który trafił za 3 po prawie 5 minutach bez punktu. Szybko odpowiedział tym samym Mateusz Stawiak. Nasz zawodnik rozpoczął dobrą serię dla biało-niebieskich. Zaliczyli passę 9:0 i odskoczyli rywalom na 12 punktów. Łodzianie starali się jakoś odpowiadać i nie dać odskoczyć naszej drużynie, jednak podopieczni Huberta Mazura złapali swój rytm. Na 3 minuty przed końcem prowadzili 39:25. Inowrocławianie nie zamierzali się zatrzymywać i trafiali kolejne rzuty z dystansu. Najpierw celnie rzucił Darrell Harris, a następnie Cezary Karpik. Po tych akcjach nasza drużyna prowadziła już 20 punktami. W ostatnich dwóch minutach goście starali się zniwelować straty, jednak ostatnim akcentem pierwszej połowy była udana akcja Piotra Robaka. Na przerwę obie drużyny schodziły przy wyniku 50:31.

Po korzystnej kwarcie dla Ciech Noteci przyszła kolejna bardzo wyrównana. Biorąc pod uwagę system rozgrywania dwumeczu finałowego każdy punkt był ważny. Biało-niebiescy nie chcieli pozwolić rywalom odrobić, natomiast łodzianie chcieli jak najbardziej poprawić rezultat. Przez pierwsze 2 minuty przewaga oscylowała wokół 20 punktów. W kolejnych minutach jeśli jedna z drużyn trafiła to druga zaraz odpowiadała. Goście nieco zniwelowali straty po połowie kwarty. Wówczas na tablicy świetlnej widniał wynik 61:45. W tej części spotkania przebieg gry ponownie się wyrównał. Kolejne minuty mijały, a różnica między obiema ekipami cały czas utrzymywała się w okolicach 20 punktów. Przed ostatnią kwartą było 72:53.Pierwsze zwycięstwo nad ŁKS-em Coolpack Łódź było blisko, jednak ważna była jak najwyższa przewaga. Podopieczni Huberta Mazura nie zamierzali jedynie utrzymać tego co już wypracowali, ale dokładali kolejne punkty. Co prawda w pierwszych 60 sekundach goście zdobyli 4 „oczka” z rzędu. W kolejnym fragmencie Maciej Leszczyński popełnił faul niesportowy. Mateusz Stańczuk nie wykorzystał rzutów wolnych, jednak dołożył 2 punkty z gry. Kolejne odrabianie strat przez gości nieco zatrzymał Jakub Dłoniak, który trafił z dystansu.

Pierwsze 4 minuty nie wskazywały na to, że przewaga może jeszcze wzrosnąć. Zmieniło się to dzięki 2 celnym rzutom zza łuku Aleksandra Filipiaka. Wówczas na tablicy świetlnej było 88:62. Ciech Noteć wypracowywała sobie solidną zaliczkę przed rewanżem. Efektowną akcję pokazał Darrell Harris, który po serii zwodów kolejny raz trafił za 3. Z dystansu trafił także Norbert Kulon, jednak ostatnie słowo należało do Antoniego Gawareckiego, który po indywidualnej akcji ustalił wynik na 104:77. Double double zaliczył Darrell Harris (22 punkty i 10 zbiórek).

Punktacja:

Ciech Noteć: Harris 22, Dłoniak 21, Robak 12, Filipiak 11, Grod 9, Stawiak 8, Karpik 5, Samolak 5, Stańczuk 5, Szczepański 4, Gawarecki 2, Marciniak 0

 ŁKS Coolpack: Kulon 17, Dominiak 13, Kolasiński 11, Szwed 10, Urban 8, Wojciechowski 6, Karwowski 5, Keller 4, Leszczyński 3, Yalovenko 0, Maćkowiak 0

red. Tomasz Mierzwa 

Udostępnij