Wrocław zdobyty po raz drugi

1 miesiąc temu | 27.02.2025, 07:41
Wrocław zdobyty po raz drugi

Drugi raz w tym sezonie Qemetica Noteć wygrywa w stolicy Dolnego Śląska. Tym razem biało-niebiescy pokonali Śląsk II Wrocław 67:58. Dzięki wynikom 27. kolejki nasz zespół wskoczył na ligowe podium i zajmuje 3. miejsce.

Rywalizację we Wrocławiu biało-niebiescy rozpoczęli w składzie: Jan Malesa, Szymon Sobiech, Piotr Robak, James Washington i Sebastian Rompa.

Powrót do gry po przerwie reprezentacyjnej okazał się udany dla podopiecznych Przemysława Łuszczewskiego. Qemetica Noteć prowadziła już od pierwszych fragmentów meczu. Chociaż zdarzały się niecelne rzuty, to już po nieco ponad 3 minutach nasz zespół miał na koncie 8 punktów. Rywale w tym okresie nie zdobyli choćby „oczka”. Na pierwszą zdobycz w tym spotkaniu musieli czekać 3 i pół minuty. Biało-niebiescy cały czas odskakiwali rywalom i po serii 6:0 prowadzili już 14:4. Od tamtej pory nieco zacięła się nasza gra w ataku. Starali się to wykorzystać gospodarze, jednak przez ponad 2 minuty udało im się odrobić 4 punkty. Małą niemoc przełamał Michał Samolak, który zdobył naszą pierwszą i jedyną „trójkę” w tej kwarcie. Śląsk II nie mógł zaliczyć tej części meczu do udanych. Wiele rzutów było niecelnych, co skutkowało zdobyciem zaledwie 10 punktów w 10 minut. Dla porównania Szymon Sobiech zgromadził na swoim koncie 8 „oczek”. W końcówce pierwszej kwarty nasi zawodnicy jeszcze podkręcili wynik i prowadzili 21:20.

Już w pierwszych fragmentach kolejnej części meczu biało-niebiescy powiększyli różnicę pomiędzy obiema drużynami. Gospodarze starali się odpowiadać, jednak cały czas przewaga Qemetica Noteci utrzymywała się na poziomie dwucyfrowym. Oba zespoły miały problemy z rzutami z dystansu. Wiele prób okazywało się niecelnymi. Na 6 minut przed końcem 1. połowy trener Marek Popiołek zdecydował się wziąć czas. Po nim na parkiecie dominowali biało-niebiescy. Łącznie dało to serię 10:0. Wówczas inowrocławianie prowadzili 36:16, co było najwyższym prowadzeniem w tym spotkaniu. Gospodarze przełamali, trwającą ponad 3 minuty, niemoc w ataku celnym rzutem za 3. W kolejnych fragmentach krok po kroku zaczęli odrabiać straty. Czego dowodem może być seria 7:0. Ostatnie 2 minuty 2. kwarty było już bardziej wyrównane i na przerwę obie ekipy schodziły przy wyniku 39:27 na korzyść Qemetica Noteci.
W pierwszych fragmentach drugiej połowy obie drużyny szły cios za cios. Oznaczało to, że utrzymywała się bezpieczna przewaga naszego zespołu. Po udanej akcji Szymona Sobiecha było już nawet 49:31. Mogło wydawać się, że emocje w tym spotkaniu za nami. Nic bardziej mylnego. Wrocławianie nie poddali się i szukali okazji żeby zbliżyć się do biało-niebieskich. Nasi zawodnicy mieli swoje problemy w ataku i kolejne ofensywne akcje kończyły się niepowodzeniem. Korzystali z tego zawodnicy Śląska II. Zaliczyli serię 9:0 i doprowadzili do wyniku 40:49. Po przerwie na żądanie złą passę przełamał Szymon Sobiech. Nie zraziło to gospodarzy, którzy dołożyli kolejne 4 „oczka” i tracili tylko 7 punktów. Ważne rzuty wolne trafił Piotr Robak, dzięki którym zakończyliśmy 3. kwartę prowadząc 53:44.

Ten mecz nie był widowiskiem dla fanów gry ofensywnej, jednak nie brakowało w nim emocji. Już w pierwszej akcji 4. kwarty za 3 trafił Oskar Hlebowicki i Śląsk II miał tylko 6 punktów do odrobienia. Szybko udaną akcją za 2 odpowiedział Piotr Robak. Rywale jeszcze bardziej zbliżyli się po trafieniu zza łuku Romana Janika. Po tym rzucie było 50:55. Gospodarze mieli szansę na odrobienie strat, bowiem kolejna akcja w ataku Qemetica Noteci nie zakończyła się powodzeniem. Na nasze szczęście miejscowi także się pomylili. Ważną „trójkę” trafił Hubert Wyszkowski wyprowadzając nas na ośmiopunktowe prowadzenie. Wrocławianie nie zamierzali odpuszczać. Zdobyli 5 „oczek” z rzędu przez co doprowadzili do wyniku 55:58. Gospodarze mieli szansę na remis, ale podobnie jak biało-niebiescy spudłowali. Sprawy w swoje ręce wziął James Washington, który trafił zza łuku. Jeszcze bardziej sytuację uspokoił Sebastian Rompa, który zdobył 3 „oczka” z rzędu. Dzięki temu na 2 i pół minuty przed końcem prowadziliśmy 64:55. Biało-niebiescy mieli szansę jeszcze bardziej zwiększyć prowadzenie, jednak nie trafiali wszystkich rzutów wolnych. Jak później się okazało te pomyłki nie przyniosły negatywnych konsekwencji, bowiem rywale także pudłowali. Ostatecznie Qemetica Noteć wygrała 67:58. Double double zanotował Szymon Sobiech (17 punktów i 11 zbiórek).

Punktacja:
Śląsk II: Haynes-Jones 12, Stryjewski 12, Kociszewski 10, Adamczak 5, Janik 5, Dydak 4, Siembiga 4, Hlebowicki 4, Kankowski 2, Nowicki 0, Zagórski 0
Qemetica Noteć: Sobiech 17, Washington 12, Rompa 11, Robak 9, Samolak 5, Wyszkowski 5, Marcinkowski 4, Malesa 2, Ulczyński 2, Filipiak 0

red. Tomasz Mierzwa

Udostępnij
 
7390264